Nadchodzi czas wycznie dugich weekendw Czy czterodniowy tydzie pracy jest moliwy bez zaburze w funkcjonowaniu gospodarki i ycia spoecznego 2022 4x3W Polsce w ostatnim czasie kwestię skrócenia tygodnia pracy o piątek ożywili politycy. Kwestia ta ma jednak dużo głębsze fundamenty niż nawet kluczowa obietnica wyborcza. Świat od dawna przymierza się do skrócenia tygodnia pracy, a to co dziś może wydawać się futurystyczną wizją w wielu krajach i firmach stało się już rzeczywistością. I to daleko wykraczającą poza eksperyment.

Krótszy tydzień pracy wydaje się być nieuchronny i za wdrożeniem takiego powszechnego modelu zarobkowania przemawia wiele argumentów – od technologicznych po… klimatyczne. Przede wszystkim jednak skrócenie czasu pracy jest niezwykle ważne dla życia samych zatrudnionych a właściwie wszystkich obywateli, bo krótszy czas pracy to choćby więcej czasu dla rodziny.

Każdy weekend zaczynający się w czwartek: czy to musi być futurystyczna wizja

Polacy, którzy właśnie kończą aktywność zawodową i przechodzą na emeryturę z pewnością pamiętają inną rewolucję w wymiarze czasu pracy – batalię o wolne soboty. To co dziś jest oczywiste – wolny weekend zaczynający się w piątek, w latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku wydawało się podobną utopią jak dziś wolne trzy dni w tygodniu.
Zmianę wprowadzano etapami – najpierw była wolna tylko jedna sobota w miesiącu – a dla wielu wyczekiwanie na nią przypominało oczekiwanie dziś na niedzielę handlową – by w końcu pięciodniowy tydzień pracy stał się powszechnym. Nie inaczej może być teraz, bo przestawienie całego życia gospodarczego i społecznego na skrócony rytm wymaga czasu i rozwagi.

Krótszy tydzień pracy: zachcianka czy racjonalny postęp

Czy przejście na powszechne tygodnie z trzydniowymi weekendami jest w ogóle możliwe? Tak, nowe technologie z robotyzacją i coraz szerszym stosowaniem SI (sztucznej inteligencji) dają ku temu okazję.
Poza wszystkim to jest jednak konieczne. Nawet bez rewolucji technologicznych musimy coś zrobić z czasem pracy, co z całą dobitnością uwypukliło nasze życie w czasach pandemii. Nie bez powodu mówi się, że czas to najcenniejsza poza wynagrodzeniem wartość dla pracownika, pracuje się nad dyrektywą dającą pracownikowi prawo do bycia off, a działy HR w firmach pracują nad modelami dającymi większe szanse załogom na life balance.
Z powietrza nie wzięło się też, ani nie jest krótkotrwałą nowością, zjawisko wypalenia zawodowego. O tym jak poważnym jest problemem najdobitniej świadczy fakt, iż znalazło się ono w Międzynarodowej Kwalifikacji Chorób WHO i od 1 stycznia br. Jest powszechnie uznawane za jednostkę chorobową, dającą lekarzom prawo do wystawiania pracownikom zwolnień z tego tytułu.
Od dawna szuka się też różnych rozwiązań z zakresu elastycznego czasu pracy. Przez wielu specjalistów HR kwalifikowane są one do kategorii benefitów pracowniczych czyli dodatkowych świadczeń dla pracownika, tzw. Świadczeń pozapłacowych. Ale też w wielu organizacjach elastyczny czas pracy jest rozwiązaniem dostępnym wszystkim zatrudnionym.
Jak wyglądają w praktyce? Home office czyli pracę zdalną, z własnym domów, doskonale poznaliśmy w czasie pandemii. Już wcześniej często stosowanym rozwiązaniem było tzw. Workation czyli możliwość pracy zdalnej, ale z miejsc, w które normalnie jeździmy na wakacje i urlopy. Wiele firm wdrażało też elastyczne urlopy, które polegają na tym, że to pracownik określa nie tylko ich termin, ale i wymiar.
Wszystko jednak są to półśrodki. Owszem, na pewno powstrzymują proces wypalenia zawodowego i ułatwiają wdrażanie modelu life balans – ale nie na długo i nie dla wszystkich, bowiem często korzystać z nich mogą tylko menadżerowie czy najważniejsi dla firmy specjaliści.
Tymczasem jak wykazują przeprowadzone już badania wprowadzenie czterodniowego tygodnia pracy hamuje wypalenie zawodowe. Z badania Personel Service wynika, że już 68 proc. pracowników jest zdania, że skrócenie tygodnia pracy do 4 dni wpłynęłoby pozytywnie na ich zdrowie.
A według najnowszego badania Saleforce przeprowadzonego w USA, skrócenie czasu pracy dzięki automatyzacji sprawiło, że 89 proc. zatrudnionych jest bardziej zadowolonych ze swojej pracy, a 91 proc. z nich twierdzi, że automatyzacja pozwala im zaoszczędzić czas i zapewnia lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym!
– Przeprowadzone badanie wśród 1989 Brytyjczyków wskazuje, że podczas standardowego 8-godzinnego dnia pracy, pracownik jest wydajny tylko przez 3 godziny, a pozostały czas spędza na czynnościach niezwiązanych bezpośrednio z pracą. Jego wydajność spada. Mózg bowiem nie jest w stanie poświęcić tyle samo energii, ma ograniczoną ilość czasu na twórcze myślenie – komentuje Sylwia Wysocka-Sollich, psycholog Centrum Zdrowia Psychicznego Mind Health. – Mniejszy wymiar czasu pracy może sprawić, że pracownicy będą bardziej efektywni i lojalni wobec pracodawcy. Ponadto krótszy tydzień pracy może przyczynić się do obniżenia poziomu stresu oraz wzrostu zadowolenia z życia wśród pracowników. Dzięki większej liczbie dni wolnych od pracy będą mogli oni skupić się na budowaniu więzi rodzinnych, rozwoju pasji czy zadbaniu o własne zdrowie – dodaje ekspertka.

Czy Polacy chcą krótszego tygodnia pracy?

O dziwo rodacy entuzjastami powszechnych długich weekendów nie są! Z raportu ADP „People at Work 2022: A Global Workforce View” wynika, że tylko 25,71 proc. Polaków chciałaby zredukować liczbę dni pracy, pod warunkiem zachowania takiego samego wynagrodzenia i zwiększenia liczby godzin spędzanych w firmie w ciągu doby.
Czterodniowy tydzień pracy ma w Polsce najwięcej zwolenników wśród osób, które są na początku swojej kariery – 30 proc. osób w wieku od 18-24 lat twierdzi, że wolałaby pracować w ten sposób. Z raportu „People at Work 2022: A Global Workforce View” wynika również, że są oni jednocześnie grupą, która najchętniej zdecydowałaby się na obniżkę płac w zamian za mniejszą liczbę godzin pracy (6,89 proc.).
– Nieco inne podejście do pracy zauważalne jest wśród młodszego pokolenia pracowników, wśród których panuje przekonanie, że od pieniędzy ważniejsze jest ich życie prywatne oraz komfort psychiczny. Dlatego też najczęściej decydują się oni na elastyczne modele zatrudnienia – mówi Anna Barbachowska, Dyrektor HR w ADP Polska.

Daj drugie życie... pracy!

O potrzebie przywrócenia neutralności klimatycznej, zmniejszeniu śladu węglowego – czy wręcz środowiskowego, słyszał już niemal każdy Polak, a nasilające się także u nas anomalie pogodowe nie pozostawiają wątpliwości, że to konieczność. Poza rewolucją energetyczną prowadzącą do całkowitego przejścia na odnawialne źródła energii, wdrożeniem gospodarki obiegu zamkniętego i innych nowych mechanizmach, musimy zmienić także swój tryb życia. Mniej konsumować, zwolnić i w ogóle cieszyć się życiem zamiast pędzić w wyścigu szczurów.
Już się powoli do tego przekonujemy – właśnie poprzez argumenty ekologiczne. Mamy kupować mniej nowych ubrań, by generować mniejszy ślad węglowy i oszczędzać wodę. Podróżować z wykorzystaniem ekonomii współdzielenia. Dietę z mięsnej zmienić na roślinną, bo produkcja białka zwierzęcego dodatkowo dewastuje środowisko.
Dlaczego więc, wpisując się w ten scenariusz, nie mielibyśmy mniej pracować? Bo w czterodniowym tygodniu pracy nie chodzi o to, by to co teraz robimy w pięć dni wykonać – za te same pieniądze – między poniedziałkiem a czwartkiem. Owszem, efekt finalny musi być podobny bo wzrost gospodarczy i poziomu naszego życia to sedno rozwoju; chodzi jednak o to, by zrobić to inaczej.
Czterodniowy tydzień pracy doskonale więc wpisuje się w katalog działań, podjęcie których jest niezbędne do przywrócenia jak najszybciej neutralności klimatycznej, bo od tego tak naprawdę zależy los całej naszej cywilizacji a nawet Planety.
Dając drugą szansę ubraniom, opakowaniom i innym przedmiotom, dajmy też nową szansę na aktywność zawodową, która pozwoli nam głębiej smakować życie, nic przy tym nie roniąc z benefitów jakie niosą nowe technologie.

BARTOSZ K.BISKUPSKI