Bd wydawa mniej To jedno z najbardziej ulubionych postanowie noworocznych Polakw 2021 4x3Fakty zadają kłam temu, że nie oszczędzamy. Przynajmniej więcej odkładamy niż Hiszpanie czy Włosi.

 

Wydaje się, że kryzys ekonomiczny wywołany pandemią Covid-19 i oszczędzanie nie mogą mieć ze sobą wiele wspólnego. Jednak, jak pokazuje raport Intrum ”European Consumer Payment Report 2021”, 76 proc. konsumentów w naszym kraju regularnie odkłada gotówkę , w czym możemy być pozytywnym przykładem dla Południa Europy, dla takich krajów jak Grecja czy Hiszpania. Jednak tylko 35 proc. z nas jest zadowolonych z tego, ile może oszczędzać. Średnia UE jest wyższa i wynosi 46 proc . Z tych danych wybrzmiewa po prostu polski pesymizm, czy rzeczywiście mamy powody do wygłaszania takiej opinii? Pandemia, która obniżyła dochody aż blisko połowy konsumentów w naszym kraju (46 proc.), zdecydowanie zmniejszyła naszą zdolność do oszczędzania, szczególnie w długiej perspektywie czasowej, ale paradoksalnie przyniosła również pozytywne zmiany. Dzięki recesji niemała grupa w ogóle zaczęła myśleć o planowaniu wydatków i oszczędzaniu. Więc w tym roku może warto się zaskoczyć i dotrzymać noworocznego postanowienia: będę wydawać mniej?...

Wloelibyśmy odkładać więcej

Mężczyźni oszczędzają częściej…, ale obie płcie narzekają na to, ile mogą oszczędzać.
Jak wynika z danych zebranych przez Intrum, 81 proc. mężczyzn i 71 proc. kobiet odkłada gotówkę każdego miesiąca. Skąd takie dysproporcje? Pierwsze wyjaśnienie, które przychodzi do głowy – kobiety są rozrzutne. Jednak jest to mit. Kobiety biorące udział w badaniu Intrum przeważnie deklarowały, że są odpowiedzialne za zarządzanie budżetem domowym. Rosnąca inflacja (obawa się jej 82 proc. konsumentów w naszym kraju) i rachunki, które rosną szybciej niż pensje (tego zdania jest 55 proc. respondentów z Polski), skutecznie „zjadają” oszczędności, a wielu osobom w ogóle nie pozwalają na oszczędzanie.
– Blisko 8 na 10 konsumentów w naszym kraju deklaruje, że jest w stanie oszczędzać każdego miesiąca. Te dane dają powód do optymizmu, ale to, ile gotówki odkładamy, już nie. 65 proc. konsumentów pytanych przez Intrum nie jest zadowolonych z tego, ile może oszczędzać. Pandemia nie wpłynęła drastycznie na naszą zdolność do oszczędzania w perspektywie długoterminowej, ale na skalę oszczędności już tak – komentuje Tomasz Bala, ekspert Intrum.

Ziarnko do ziarnka…

Zdecydowanie łatwiej przychodzi nam oszczędzanie niższych kwot. 49 proc. kobiet i 44 proc. mężczyzn podaje,
że średnio co miesiąc odkłada mniej niż 10 proc. swojego wynagrodzenia. Gdy w grę wchodzą oszczędności rzędu ponad 20 proc. pensji, ten odsetek zmniejsza się do 9 proc. w przypadku pań i 14 proc., jeżeli chodzi o mężczyzn.

 

postanowienie Grafika materiały prasowe Intrum


O skali naszych oszczędności wiele mówią również kolejne dane pochodzące z raportu ”European Consumer Payment Report 2021”. Na pytanie, ile oszczędności (bez popadania w długi) mogłabyś/mógłbyś przeznaczyć na niespodziewany wydatek, najwięcej osób, bo 30 proc. zadeklarowało, że byłoby to mniej niż miesięczna pensja, 25 proc. odpowiedziało, że mogłoby przeznaczyć równowartość miesięcznego wynagrodzenia, a tylko 5 proc. – 7-12 miesięcznych pensji.

Oszczędzamy na trudne czasy

Z pewnością optymizm budzą powody, dla których staramy się regularnie oszczędzać. Na tej liście pierwsze miejsce zajmują niespodziewane wydatki (80 proc.), a drugie – zabezpieczenie się na wypadek utraty pracy lub innego źródła dochodu (54 proc.). Na podium znalazły się również podróże (43 proc.). Warto dodać, że co 4. osoba pytana przez Intrum deklarowała, że do oszczędzania „zmusiła” ją/jego recesja. Co więcej, 23 proc. anektowanych uważa,
że korona-kryzys przestanie mieć negatywny wpływ na ich sytuacją finansową, a dokładnie na zdolność do płacenia rachunków na czas i oszczędzania dopiero za ponad dwa lata.
– Dane pokazują, że jako społeczeństwo staramy się odpowiedzialnie podchodzić do zarządzania domowymi finansami. Pandemia obniżyła dochody aż 46 proc. konsumentów w naszym kraju, więc to pożądane podejście. Wiemy, że szczególnie w czasach recesji, posiadanie poduszki finansowej jest ważne. Pandemia nie powiedziała ostatniego słowa, a to oznacza, że osoby, których do tej pory nie dotknął kryzys, nie mogą być w pełni spokojnie o swoją przyszłość finansową. Ostatnie miesiące pokazały, że ci konsumenci, którzy posiadali jakiekolwiek oszczędności, lepiej znieśli najtrudniejszy czas dla ich budżetów domowych – zauważa Tomasz Bala, ekspert Intrum.
Jak z kolei zaznacza, Leszek Zięba, mFinanse, ekspert ZFPF, klucz do sukcesu w oszczędzaniu to systematyczność: – Najważniejsze jest, aby wyrobić w sobie nawyk oszczędzania, co w praktyce oznacza regularne odkładanie, nawet drobnych kwot. Oczywiście, dobrym pomysłem jest, aby w trudnych czasach – a z takimi mamy obecnie do czynienia – powiększać oszczędności o każdą dodatkową złotówkę. Jednak „ekstra” dochód może się pojawić lub nie. Dlatego warto zmienić podejście – postarajmy się każdego miesiąca przeznaczyć na oszczędności, chociażby 2-3 proc. pensji. W ten sposób po pewnym czasie zyskamy poduszkę finansową i poczucie bezpieczeństwa. Oszczędzanie z głową, krok po kroku – takiego postanowienia noworocznego każdy z nas może dotrzymać!

STEFAN LEWANDOWSKI

Analizujemy wszystko co ważne dla Twojego portfela oraz praw i obowiązków. Jeśli polubisz nas na Facebooku, każdy nowy artykuł wyświetli się na Twojej stronie zaraz po publikacji; w ten sposób nic ważnego nie umknie Twojej uwadze. Kliknij więc w ten tekst, zznajdziesz się na taszym fanpage i u gór zostanie Ci do kliknięcia boksik "polub"!